kombek

odzyskałem hasło. kiedy ja ostatnio pisałem?

rozproszony kawałkiem  nie słyszę własnych myśli. Chyba wolę ich nie słyszeć bowiem zmęczone są i błądzą.  interpunkcja i gramatyka ,    zostawiam ją na studiach które powinienem ogarniać teraz zamiast pisać . 

nie widzę świata bo śnieg pokrył okna jak wholecar.

friz 2009-02-18 16:38:57
skomentuj (1)
Koniec Liceum / Matury / ImprezY"

Siemka. Znów nadrabiam zaległości notkami. Chodzi mi o 3 wydarzenia, właściwie 4. Albo 5...
1- Zakonczenie liceum. Az szkoda kurde :) Ekipa byla extra. Napewno nie zapomne tych ludzi , zczegolnie rudzia i jego patentow, cama i warty oraz innych... Akcje na lekcjach, sala COMPAQ, WF'y u Kszysia, Malucha Warty, Studniówki... mmm studniówka była wypas... :))) .. półmetek.... Szkoda jak cholera. Ale wszystko kiedyś się konczy. :)

2- Impreza koncząca liceum. Czyli w dzien zakonczenia u Kondzia. Wybralismy sie tam samochodami - spox rudziu przyjechal Alkopoligamia oczywiscie. I fajnie bylo bo sie zjechalo duzo ludzi. Co prawda przegiąłemz alko ale hehehe bylo ok :) Całą sobote byłem nie do życia.

3- Osiemnastka mojego brata, rodzinna osiemnastka. ( Stolat Tomasz ) Zjechala się rodzinka bylo calkiem sympatycznie, bynejmniej aj sie czulem dobrze ;-D. Z Mateuszem Wojtkiem Aneta Piesiem Olka .... i innymi rozkminialismy sobie rozne historie :)


4 - Impreza u waca ! Wybralismy sie na polanke za waca posidloscia wczesniej dajac cynk kilku osobom. Zlozylo sie tak ze bylo prawie 40 osob . Gitara i fristajle hehehh. Rano ajk przyszlismy posprzatac widzielismy powycinane drzewa, opone od traktoru znak drogowy i inne ciekawe rzeczy heheh. A co anjlepsze rano , no .. tak przed 12 sie jeszcze palilo ognisko :D Przypomniala mi sie opcja - scinamy drzewo ... a Rzepa swiecil telefonem naciskajac jakies przyciski, i puscil strzalke do ciotki swojej. I ona odpuscila mu smsa " co chcesz?" a on " nic, rąbę teraz drzewo " ;d .. Wracalismy przez pola w nocy - ADVENTURE :)



5- Matury...... Polak - Pisalem temat o Makbecie, mysle ze zle nie bedzie... A Anglik chyba wypas napisalem :)



To tyle. See ya .
friz 2006-05-08 00:06:45
skomentuj (11)
Przed matura 9 dni.

Siemka. Dawno tu nic nie pisałem mimo że działo się tak wiele. Od czego by tu zacząć? Może impreza u krystiana, to znaczy jego osiemnastka. Przygotowaliśmy mu konkretne prezenty- Butelka z napisem wino z zawartością tymbarka, zestaw do golenia HOPKINSON ( wilkinson ze niby? ) 1L wódki. I inne tajemnicze przedmioty . Impreza mimo pozorów miala specyficznie lajtowy klimat – podobało mi się.
Następny akapit mojej notki poświęcę samochodowi marki Fiat 126p. Właśnie...dla czego? wiadome. Offroad ( off- bez, koniec, road – droga ) . Pewnego dnia będąc w szkole , chyba w piątek wyruszylismy maluchem Warty w pola – w bezdroża z licznymi dziurami polami bogatymi w zboża ziemnaiaki, w łąki , obszary z niewielkimi krzakami i drzewkami. Tam właśnie docieralismy ostatnie konie mechaniczne które nie uciekły z pod maski tego ów malacza . Jednak nasza trasa zakonczyla się wraz z wyschnieciem baku do cna. Wiadomo – pchaliśmy go na osiedle.
Wieczór tego samego dnia był także dość nasycony emocjami. Warta zamontował radio w bonie. Ustawilismy się na wieczór na offroad z Kaczorem Wartą i Wacem. W takiej 4- osobowej załodze wyruszyliśmy w pola, później w lasy. Gdy już się sciemniało włączylismy nasze niezawodne światło postojowe, które powiększały nasze pole widzenia o jakieś pół metra . Tak ciorając pełnią sił tejże maszyny przez pola wieczorem dostrzegliśmy grupę ludzi. Niewielką bo 2 – osobową którzy zaczęli uciekac na widok nmalucha z niewielkim oswietleniem który zwijał za sobą tłumany kurzu i emanował strasznym hałąsem ( muzyka+krzyki). No cóż uciekli... a my za nimi ! Scigalismy ich dokad moglismy.
Taki offroad powtarzalismy kilkakrotnie az maluszek umarł : - (

Co się działo w międzyczasie? Matura.. ach tak, matura. Zostało około 9 dni. Moja nauka ruszyła trochę do przodu. Nie martwię się strasznie ale mam lekkie obawy.. A jeśli się nie uda. TFU . Dupa. Robię testy z histy z oszałamiającym wynikiem raz 38 raz 39 raz 41 . Rewelacja.
W piątek już oficjalnie skończy się moja nauka , moja szkoła. Liceum. Smutno na samą myśl gdyż gęba sśmiejhe się gdy wspominam wszystkie akcje które miały miejsce w szkolnej ławce. Jej. Będę tesknil za tym wszystkim !
To chyba na tyle jeśli chodzi o moja notke . Do zobaczenia wkrotce YO.

friz 2006-04-26 22:57:12
skomentuj (4)
Weekend De-Luxe

Siemka. To był dłuższy łikend i całkiem udany.
Piątek od rana pozostałem w domu stawiając na naukę, porządki i inne. Zrobiłem sobie rower nareszcie. Wieczorem oczywiste ze baus. Dyskoteka kanciaps, a pozniej parki, winda i belfast i znów parki. Było prze-grubo.
Sobota - Rano z qq pojechalismy na rowerach do mnie na działke i spowrotem - także było spoks. Wieczorkiem melange litle - było " nieźle" Szampan za friko, spotkanie z kabongami i niedziela wkoncu - Kosciół nauka muza wyjście wieczorne i komp :)

friz 2006-04-10 00:04:03
skomentuj (2)
Księga gości

Linki:
""Blogi""
Ewka :)
LMNT - Brat
Kondzio
Inga"
Syska

Archiwum:
2009
luty
2006
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec